Lekcje rodzicielstwa w "Zabić drozda"

8 października 2025 | Katarzyna Warsztocka

11 lipca 1960 roku swoją pierwszą powieść opublikowała 34-letnia kobieta z Alabamy. Była świeżo po studiach i próbowała odnaleźć się poza murami uczelni. Nie zdawała sobie sprawy, że jej debiut będzie, po dziś dzień, jedną z najbardziej wpływowych i najważniejszych historii literackich. Ta kobieta nazywała się Harper Lee i była autorką słynnej, uhonorowanej Nagrodą Pulitzera książki pod tytułem "Zabić drozda". Wiele zawartych w tym tekście sytuacji to koloryzowane przeżycia samej Lee, którą zaskoczył rozgłos.

Nigdy nie spodziewałam się żadnego rodzaju sukcesu [...]. Liczyłam na szybką i łaskawą śmierć w rękach recenzentów, ale jednocześnie marzyłam, że spodoba się to komuś na tyle żeby dał mi wsparcie. [...] Miałam nadzieję na niewiele [...], ale dostałam całkiem sporo [...].

"Zabić drozda" toczy się w Maycomb, małym i prowincjonalnym miasteczku na południu Alabamy. Historia skupia się wokół rodziny Finchów: Jean Louise (Skauta), Jeremy’ego (Jema) i ich szanowanego ojca-adwokata Atticusa, który po śmierci żony wychowuje dzieci z pomocą czarnoskórej gospodyni Calpurni. Dzieciństwo Skauta i Jema wypełnione jest zabawami, spokojem i ciekawymi rozmowami z ojcem. Jednak pewnego dnia w okolicy dochodzi do przestępstwa, w które zamieszana jest miejscowa rodzina i czarnoskóry robotnik. Stanowiący większość Maycomb biali mieszkańcy orzekają winę po stronie robotnika jeszcze przed procesem. Atticus, przekonany o niewinności oskarżonego, podejmuje się jego obrony. "Zabić drozda" jest świetnie napisaną książką, która przez lata była zakazana w różnych rejonach Stanów Zjednoczonych ze względu na adresowanie wielu kontrowersyjnych tematów. Pomimo tego wciąż zajmuje wysoką pozycję w klasyce literatury amerykańskiej i światowej, a przenikliwy Atticus Finch przeszedł do popkultury jako prawnik idealny. Obrońca niewinnych, czyli tytułowych drozdów. Jako, że najmocniej przykuł on moją uwagę, chciałabym przyjrzeć mu się bliżej. Nie będzie to jednak spojrzenie na niego jako na prawnika, lecz jako rodzica.

Nie ma rodziców idealnych. Są dobrzy, średni i tacy, którzy w ogóle nie powinni nimi być. Atticus jest jednak więcej niż dobrym rodzicem. Poza bezwarunkową miłością dla Skauta i Jema, posiada on wiele niezbędnych do roli rodzica cech, które stara się przekazać dzieciom. Kilka z tych cech wybija się jednak ponad inne.

Pierwszą jest opanowanie. Każdy z nas wie, jak trudno jest czasem trzymać emocje na wodzy. Na co dzień doświadczamy wielu sytuacji, które próbują wybić nas z równowagi i potrzeba dużo silnej woli by ją zachować. Po Atticusie widać, że nie ma z tym problemu. Zawsze trzyma głowę wysoko i niczym stoik nie daje się sprowokować. Wie, że gniewanie się na bieg wypadków jest bezcelowe, bo to się po prostu zdarza. Od niego zależy jedynie czy pozwoli temu wpłynąć na swoje wnętrze.

Drugą i trzecią cechą są szczerość i pewność siebie. Atticus zdaje sobie sprawę, że nawiązywanie zdrowych relacji jest trudne lub niemożliwe, jeśli udaje się kogoś innego. Mając to na względzie jest on bezpretensjonalną, w stosunku do siebie i innych, osobą i bardzo zależy mu na otrzymywaniu tego samego od otaczających go ludzi. Dlatego wychowując Skauta i Jema jako oddzielne indywidua daje im dużo swobody, buduje w nich poczucie własnej wartości, oraz przypomina aby pielęgnowali swoją autentyczność i nie dawali się urabiać innym.

Czwartą i piątą cechą są cierpliwość i komunikacja. Atticus stara się zrozumieć Skauta i Jema tak, jak oni starają się zrozumieć jego. Pamiętając, że sam kiedyś był dzieckiem słucha w skupieniu i ze zrozumieniem, wypowiada się w klarowny i dyplomatyczny sposób, prawie w ogóle nie krzyczy i nie daje kar. Zgodnie ze swoją prawniczą naturą nie wyciąga też pochopnych wniosków i nie ustosunkowuje się do nich dopóki nie uzyska informacji od każdej ze stron. Dzięki temu zapewnia dzieciom przestrzeń, w której mogą powiedzieć mu wszystko, zapytać go o wszystko, czuć się bezpiecznie i mieć pewność, że ich starania zostaną dostrzeżone. To podjeście obrazuje fragment rozmowy Atticusa ze swoim bratem.

Kiedy dziecko zadaje ci pytanie, musisz odpowiedzieć [...]. Tylko nie staraj się robić z tego przedstawienia. Dzieci [...] potrafią wykryć uniki szybciej niż dorośli. [...] Skaut musi się nauczyć panować nad sobą [...]. Nie udaje jej się to nawet w połowie, ale wciąż próbuje. [...] Na tym właśnie polega różnica.

Szóstą cechą jest empatia. Atticus posiada jej duże pokłady, dzięki czemu jest ciepłą, troskliwą i budzącą zaufanie osobą. Ma świadomość, że w życiu spotyka się empatycznych i nieempatycznych ludzi. Nie oznacza to jednak, że do tych drugich powinno się podchodzić niewrażliwie. Należy im pokazać, że można inaczej; że nie da się zrozumieć drugiego człowieka dopóki nie wejdzie się w jego buty.

Siódmą cechą jest odwaga. Natura Atticusa jest pozbawiona tchórzostwa, dlatego nie stroni on od poruszania z dziećmi trudnych tematów, nie wykazuje się wobec nich nadopiekuńczością i nie okłamuje ich, że świat i życie są proste. Daje im się uczyć o nieprzewidywalności i złożoności otoczenia, jednocześnie tłumacząc, że należy stawiać temu czoła. Widać to w jego, skierowanej do Jema, poniższej wypowiedzi.

Chciałem, żebyś coś [...] dostrzegł. Żebyś dostrzegł, czym jest prawdziwa odwaga, i żeby nigdy nie przyszło ci do głowy, że odważny jest człowiek z pistoletem w ręku. Odważny jest ten, kto wie, że przegra, zanim jeszcze rozpocznie walkę, lecz mimo to zaczyna i prowadzi ją do końca bez względu na wszystko.

Ósmą cechą jest uczciwość. Jako reprezentant sprawiedliwości Atticus ma silny kręgosłup moralny i stara się być etycznym drogowskazem dla swoich dzieci. Zdaje sobie jednak sprawę z tego, że pomimo najszczerszych chęci uczciwe działanie nie zawsze jest możliwe. Czasem trzeba grać otrzymanymi od życia kartami albo zwinąć żagle, aczkolwiek jedyną rzeczą, której według niego nigdy nie można odpuścić, jest wpłynięcie na czyjś sposób myślenia.

Nie ma różnicy między jednym człowiekiem, który na pewno orzeknie winę, a innym człowiekiem, który na pewno orzeknie winę. Jest natomiast pewna różnica między człowiekiem, który na pewno orzeknie winę, a człowiekiem, którego udało się skłonić do odrobiny refleksji.

Dziewiątą i ostatnią cechą jest szacunek. Choć Skaut i Jem zwracają się do Atticusa po imieniu, nie oznacza to, że mają takie widzimisię i nie traktują ojca poważnie. Nie oznacza to również, że Atticus ma niewychowawcze metody. Jego relacja z dziećmi jest na zasadzie równego z równym, ponieważ poświęcił on mnóstwo czasu na zbudowanie i pielęgnację więzi z nimi, wprowadzenie niezbędnej dyscypliny oraz wyznaczenie pewnych granic. Zapracował na ich szacunek.

Jednym z tytułów, którymi Harper Lee planowała opatrzyć książkę był "Atticus" i nie trudno się temu dziwić. Powyższych dziewięć lekcji pokazuje, że Atticus Finch jest wspaniałą postacią. Dorosłym zachowującym się jak na dorosłego przystało; rodzicem, który nie zapomina, że jego rola nie polega tylko na uczeniu dzieci, ale i uczeniu się od nich; szlachetnym człowiekiem z zasadami i kimś, kogo śmiało można nazwać wzorem do naśladowania.

logo

© Pastell Katarzyna Warsztocka 2026